pozycjonowanie w internecie - toner -
które są sprzeczne z ich własnymi. Przecież wszystko jest względne,
nawet to, czy mamy rację czy nie.
Pewne wydarzenie skłoniło mnie do refleksji nad poruszanym
tematem. Podczas dyskusji w szerokim gronie nad wprowadzeniem
pewnych rozwiązań w mojej firmie zostałem „osądzony” jako osoba
nie mająca pojęcia o biznesie. Właśnie dlatego, że moja propozycja
nie zgadzała się z przyjętymi ogólnie „zasadami postępowania”
w biznesie.
O tych zasadach słyszałeś zapewne nie raz. Gromadź pasywny
dochód. Ważniejsze są zyski długoterminowe, niż jednorazowy
zarobek. Inwestuj w reklamę. Klient zawsze ma rację. I wiele innych
dobrze brzmiących haseł.
Aby uzmysłowić, Ci co takiego zrobiłem, że
spotkałem się
z dezaprobatą kilku osób, przywołam popularną scenę filmową.
Pochodzi ona z filmu „Młodzi Gniewni” (Dangerous Minds).
Aby wyjaśnić uczniom w szkole, którzy nie chcieli się uczyć
matematyki, jak bardzo ważna jest to nauka, nauczycielka poprosiła
jednego z nich, aby wybrał to, co by było dla niego pozycjonowanie w internecie lepsze. Miał do
wyboru 2 wyjścia. Dzisiaj dostać 40 tys. dolarów lub dzisiaj dostać
1 centa, a przez najbliższy miesiąc codziennie dwa razy więcej. Czyli
drugiego dnia 2 centy, trzeciego 4 centy, a czwartego dnia 8 centów
itd. Łatwo się domyślić, że uczeń wybrał 40 tys.
dolarów.
Nauczycielka triumfowała, uświadamiając mu, że gdyby wybrał
drugie rozwiązanie, to zamiast 40 tysięcy po miesiącu miałby 10
milionów dolarów (dokładnie 10 737 418 dolarów i 23 centy).
Każdy z nas, kto ma chociaż odrobinę inteligencji, powie zapewne, że
w podobnej sytuacji wybrałby 10 milionów. Wróćmy jednak do
przyczyny mojego „wyklęcia” - ja wybrałem 40 tys. To właśnie za to
zostałem „zdegradowany” w oczach wielu ignorantów.
Zamiast potępiać mnie za dokonany wybór, powinni raczej zapytać,
dlaczego wybrałem 40 tysięcy a nie 10 milionów? Zapewniam Cię,
Czytelniku, że to mi się bardziej opłacało. Wybrałem tak, gdyż
dysponując 40
tysiącami toner dolarów na starcie, wykorzystując moją
wiedzę i doświadczenie w ciągu miesiąca zarobię 25 milionów
dolarów, czyli kilkukrotnie więcej, niż gdybym wybrał drugą opcję.
Naturalnie to tylko przykład. Wątpię, aby ktokolwiek w ciągu
miesiąca posiadając 40 tys., mógł zrobić 25 milionów. Nie zmienia to
jednak faktu, że znalazłem się w podobnej sytuacji. Zamiast wybrać
rozwiązanie najlepsze dla większości ludzi, wybrałem to, co jest
najlepsze dla mnie.
Zastanów się zatem dobrze, kiedy następnym razem kogoś
skrytykujesz. Być może dla Ciebie jego zachowanie będzie „głupie”,
jednak gdybyś znalazł się w jego sytuacji, zapewne postąpiłbyś tak
samo. Świadomość zasady względności
w mojej opinii odróżnia
człowieka światłego i inteligentnego od przeciętnego i nudnego.
Dlaczego krytykujemy innych w sytuacjach, w których
zachowalibyśmy się dokładnie tak samo? Jedni wybierają
10 milionów, bo dla nich to jest najlepsze rozwiązanie, a inni
wybierają 40 tysięcy, gdyż to jest dla nich najlepsze.
Kiedyś skontaktował się ze mną tusze znajomy, który chcąc mi pomóc,
wypisał sporo drobnych błędów w oprogramowaniu, jakiego
używaliśmy. Były to naprawdę bardzo przydatne sugestie. Odpisałem
jednak, że bardzo mu dziękuję za te sugestie, jednak wprowadzenie
ich jest aktualnie niemożliwe, ale na pewno zajmiemy się tym
w przyszłości. Otrzymałem bardzo szybko zadziwiającą
odpowiedź.
Brzmiała ona mniej więcej tak:
„Miałem Cię za poważnego człowieka, a Ty najzwyczajniej ignorujesz
to, co Ci napisałem! Masz gdzieś to, że te poprawki mogłyby
zwiększyć ci sprzedaż o 5-10%! Normalnie gratuluję, nie wiem jak ty
rozwinąłeś tak bardzo swoją firmę, jak nie masz zupełnie pojęcia
o sprzedaży w Internecie. Z czego zresztą się bardzo cieszę, gdyż to
dobrze wróży dla mnie :-)”
Ponieważ dalsza polemika z człowiekiem, który „ma już swoje
zdanie” nie ma sensu, nie odpisywałem już na tego maila.
Zaangażowałem spokojnie moich informatyków zamiast w poprawki
na stronie, w otwarcie nowego sklepu. Mowa tutaj
tusze -
|